Mama modliła się o córkę

Mama modliła się o córkę

Bardzo dziękujemy za pamięć, za dobre słowa otuchy, za Wasze listy przysyłane do moich rodziców. Prosimy bardzo o modlitwę za mamę i tatę. Mama od roku choruje na Alzheimera, już prawie nic nie pamięta, tylko z czasów młodości. Pozostało jej tylko Radio Maryja, którego słucha i modli się. Do kościoła już nie chodzi. Tata ma 90 lat i też potrzebuje opieki. Często mówi, że gdyby nie moja pomoc, to sami nie daliby rady. Dobrze, że mają mnie – swoją córkę, która się nimi opiekuje.

Pamiętam, jak mama mówiła, że modliła się o córkę, bo miała już synka. Urodziła mnie, mając 30 lat, a ja teraz mówię jej, że to był dar z nieba, żebym mogła się nią i tatą opiekować. Bardzo podnosi mnie to na duchu, że mogę im pomóc. Idąc do nich, zawsze odmawiam różaniec i dziękuję Bogu, że daje mi siły. Jestem zadowolona ze wszystkiego, nawet, gdy pada deszcz i przychodzą dni, że człowiekowi jest bardzo ciężko (mam męża alkoholika).
Bardzo kocham rodziców, modlę się za nich i staram się, żeby cieszyli się z każdego dnia, który im jeszcze pozostał. Bardzo prosimy o modlitwę w intencji taty i mamy. Wiem, że lepiej już nie będzie, że nie wyzdrowieje, ale żeby Bóg miał ją w swojej opiece, a tata był bardziej wyrozumiały w tej ciężkiej chorobie.

Moja mamusia skończyła tylko 3 klasy szkoły podstawowej, ale jest i była bardzo religijna. Nigdy się nie malowała, nie stroiła i wiem, że tak, jak śp. mama siostry Iwony, moja też pójdzie do DOMU OJCA. Takie mamy są najwspanialsze! Bardzo gorąco pozdrawiamy, życzymy zdrowia i opieki Matki Bożej.
Irena z rodzicami z Zielonej Góry