Moc wiary i wody ze źródełka

Moc wiary i wody ze źródełka

"Moja ciocia, chrzestna matka, od 22 lat cierpi na marskość wątroby. Skutkiem choroby jest między innymi straszna puchlina brzuszna, a w pewnym momencie w dwóch miejscach wystąpiła przepuklina. W tym stanie nie można przeprowadzić operacji, ale jest woda z Dębowca, którą przywiozłam, będąc tam na pielgrzymce. We środę popielcową 1999 r. jedna przepuklina znika całkowicie, druga, która utrudniała siadanie, zmniejsza się i mięknie; do dnia dzisiejszego jest tak samo. Orzeczenie lekarza: - to cud!"
Katarzyna Lenartowicz, Sierakówko