Jubileuszowy odpust ku czci Matki Bożej Saletyńskiej

W świętym Roku Miłosierdzia po raz sto czwarty celebrowano w Dębowcu wrześniowe uroczystości odpustowe. Jak zwykle świętowanie trwało cztery dni, w czasie których podkreślano trzy ważne rocznice: 170-lecie objawienia w La Salette, 50. rocznicę konsekracji kościoła sanktuaryjnego oraz 20-lecie koronacji łaskami słynącej figury Matki Bożej Płaczącej. Opatrzność Boża dodała nam jeszcze jeden dzień – poniedziałek 19 września – patronalną uroczystość misjonarzy saletynów. Zgodnie z dawną tradycją, w poniedziałek po odpuście modlono się za zmarłych współbraci i czcicieli Pięknej Pani z La Salette. W tym dniu, przed południem wspólnota zakonna udała się na cmentarz, by tam odmówić różaniec w intencji zmarłych. Cały dzień upłynął w atmosferze święta, wdzięczności i podsumowań tegorocznego odpustu. Przypomnijmy, oczywiście w wielkim skrócie, co działo się w dniach 15–18 września.

Czwartek 15.09. Hasłem tego dnia był werset z Litanii loretańskiej: Uzdrowienie chorych, módl się za nami. Przybyło dwanaście zorganizowanych grup z okolicznych parafii, w tym pensjonariusze z kilku ośrodków opiekuńczych. Starsze małżeństwo z DPS w Foluszu witało biskupa Kazimierza Górnego, który w serdecznych słowach przemawiał do zebranej rzeszy pątników w liturgiczne wspomnienie Matki Bożej Bolesnej. Staraliśmy się jednak, aby dla chorych było to radosne spotkanie z Maryją. Dębowieckie gospodynie przygotowały dla nich kilka tysięcy kanapek, które rozdano po Mszy św. Mamy i dzieci ubrały na ten czas stroje regionalne. Wieczorem ks. Krzysztof Kołodziejczyk sprawował Mszę św. wraz z modlitwami o uzdrowienie i uwolnienie. Takie nabożeństwa są cyklicznie celebrowane w jasielskiej farze czy Skołyszynie; w naszej bazylice odbyło się ono po raz pierwszy. Modlitewne czuwanie zakończył apel maryjny i procesja na kalwarię.

Piątek 16.09. Przed południem odpustowe spotkanie z Maryją miało Apostolstwo Rodziny Saletyńskiej i przyjaciele Sanktuarium. Przybyła też mała grupka niepełnosprawnych z Gorlic. Oprawę Mszy św. przygotowali członkowie ARS-u; przy ołtarzu stanął ich poczet sztandarowy. Misyjny wymiar spotkaniu nadała obecność dwóch misjonarzy: ks. Henryka Kaszuby MS z Madagaskaru, który przewodniczył Eucharystii i ks. Andrzeja Boczara MS z Białorusi. Była obecna Regina Iwanowa z Witebska, animatorka tamtejszej wspólnoty ARS-u. Podczas wspólnego posiłku opowiadała o rozwijającym się tam kulcie Maryi z La Salette. Dopełnieniem spotkania z Maryją dla Jej czcicieli było wspólne przejście przez Bramę Miłosierdzia. Po raz drugi rytuał przejścia przez Drzwi Święte sprawowano w godzinach popołudniowych, w łączności z Koronką do Bożego Miłosierdzia. Potem zapanował nadzwyczajny ruch na placu klasztornym – jeden po drugim nadjeżdżały autokary z kandydatami do bierzmowania.  Towarzyszyli im kapłani i katecheci; tylko niektórzy przyjechali w towarzystwie rodziców lub świadków. Odnotowaliśmy 49 grup. Uroczystą Mszę św. na ołtarzu polowym, poprzedzoną katechezą ks. Łukasza Stachury MS, celebrował wraz z kapłanami z okolicznych dekanatów ks. bp Edward Białogłowski. Zachęcał młodych do czytania i rozważania słowa Bożego, do odszukania i używania Biblii we własnym domu. Ostatnim punktem pielgrzymki młodych było świadectwo nawróconego rapera Arkadio i występ jego zespołu. Ten dzień nosił hasło: Matko dobrej rady, módl się za nami. Przed wieczornym Apelem Maryjnym miał miejsce obrzęd wyznania wiary dwóch diakonów, przygotowujących się do święceń kapłańskich.

Sobota 17.09. Przed południem radosna uroczystość święceń prezbiteratu, których udzielił bp Leon Dubrawski OFM, ordynariusz diecezji kamieniecko-podolskiej na Ukrainie. Mamy dwóch nowych saletyńskich kapłanów: Adama Cyrana i Piotra Sofija! Do ks. Piotra przyjechał autokar pielgrzymów z rodzinnej Trzcianki, którzy przez cały dzień brali udział w odpustowych celebracjach. Ksiądz biskup okazał się bardzo kontaktowy, zadawał dodatkowe pytania, jakich nie przewiduje rytuał, a na zakończenie gorąco zachęcał do  Koronki do Bożego Miłosierdzia i odmówił ją wspólnie z wiernymi. W tym czasie sanktuarium nawiedzali też pielgrzymi z Wiązowego i Nowej Rudy-Słupca. Potem byli przejazdem z Leżajska, Weryni i Rymanowa Zdroju. Na drogę krzyżową przybyło po raz 62 Rycerstwo Niepokalanej z Tarnowa. Byli także pątnicy ze Słotowej, Niebylca, Męciny Wielkiej, Latoszyna, Dębicy i z saletyńskiej parafii Gdańsk-Sobieszewo, którzy nocowali w Nowym Żmigrodzie i przyjechali ponownie na niedzielne uroczystości. Hasłem dnia było modlitewne wezwanie: Pojednawczyni grzeszników, módl się za nami. Mszy św. wigilijnej przewodniczył biskup ordynariusz Jan Wątroba. Nawiązał do niedawnej wizyty Franciszka na Jasnej Górze i homilii, w której papież podkreślał małość, pokorę i bliskość Boga. Na początku Eucharystii padał ulewny deszcz, ale potem wypogodziło się i bez przeszkód mogła wyruszyć procesja światła po placu sanktuaryjnym. Maryja w kopii cudownej figury, przepięknie ozdobiona kwiatami, kroczyła dostojnie pośród swego ludu. 20 lat temu tę statuę poświęcił kard. Franciszek Macharski, podczas wigilijnej Eucharystii. Lało wtedy jak z cebra, ale nagle deszcz ustał, jak tego wieczoru… Podczas liturgii był z nami bp Leon Dubrawski, który zdążył przed rozesłaniem przepytać dzieci z Koronki do Bożego Miłosierdzia i zachęcić wszystkich do jej codziennego, gorliwego odmawiania. Pasterz z Ukrainy gorąco wierzy, że wspólna modlitwa w domach, zwłaszcza dzieci i ich rodziców, może wybłagać koniec wojny w tym kraju. Przed północą rozpoczęła się w bazylice adoracja Najświętszego Sakramentu i modlitwa uwielbienia. Było wielu młodych ludzi, wśród nich nasi seminarzyści, którzy przed paroma dniami ponowili śluby czasowe, a także nowicjusze i postulanci.

Niedziela 18.09. Mimo niekorzystnych prognoz dzień był ciepły, suchy, w czym upatrywaliśmy kolejny znak miłości i opieki Najświętszej Matki. Zatroszczyła się o to, by nie zmokli i nie zmarzli pielgrzymi, którzy licznie gromadzili się od rana. Jako pierwsza przyjechała pielgrzymka z saletyńskiej parafii w Krakowie, pod przewodnictwem ks. Zbigniewa Pałysa MS, który do niedawna posługiwał w dębowieckim Centrum Pojednania. Odnotowano w sumie 33 autokarowe, piesze i rowerowe pielgrzymki. Tradycyjnie przyjechali „nasi” z Łętowego, Łapsz Wyżnych, Rzeszowa i Kobylanki. Kapela Ludowa z Ołpin wprowadziła przed sumą na plac barwny korowód wieńcy dożynkowych i 14 pocztów sztandarowych. Jako pierwszy niesiono sztandar Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej, pozostałe to strażackie z okolicznych jednostek OSP. Była także kapela z Biecza oraz z Trzcinicy. Prezentowano 30 wieńców, wśród których wykonano z wielkim kunsztem kilka chrzcielnic, misternie plecione korony, serca, nawet Bramę Miłosierdzia. Dominowały symbole związane z Bożym Miłosierdziem, ale było też wiejskie podwórko, figura Matki Bożej Płaczącej, anioł ze żniwiarzami, okazały łabędź i nawet kiwon związany z wydobyciem nafty. Sumie przewodniczył metropolita przemyski abp Adam Szal. Były obecne dwie siostry z Zarządu Generalnego Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, które przekazały dla sanktuarium w Dębowcu relikwie św. Siostry Faustyny. Modlitwy szeptane przez mniej lub bardziej utrudzonych pielgrzymów i wyśpiewane przez połączony dębowiecko-osobnicki chór, streszczało jedno wezwanie, stanowiące motto tego dnia: Matko Miłosierdzia, módl się za nami! O godz. 15.00 celebrowali Mszę św. nasi prymicjanci, udzielając wiernym uroczystego błogosławieństwa. Trzy godziny później ks. Łukasz Stachura MS rozpoczął ostatnią odpustową Eucharystię. Nawiązując do udekorowanej przez ks. Jana Ślęczkę MS bramy w kaplicy Matki Bożej, powiedział, że moc łaski i wstawiennicza modlitwa Maryi może sprawić, że w naszej duszy zranionej grzechem, znów zakwitną kwiaty! To jest właściwy sens i owoc odpustu! Pielgrzymi powoli opuszczali Dębowiec. Ostatnim akordem w tej kantacie chwały był apel maryjny i procesja na kalwarię.

Pozostała w sercach radość i wdzięczność za ogrom łask, za każdego, kto w tych dniach usłyszał formułę rozgrzeszenia, za głoszone słowo Boże, za rozdane Komunie święte, za każdą godzinę adoracji, także tę 20-godzinną, poprzedzającą uroczystości odpustowe, zorganizowaną przez ks. kustosza Pawła Raczyńskiego MS, jako duchowy dar wdzięczności za 20 lat koronacji. Wiele osób pełniło różne posługi w sanktuarium, na drogach, w kuchni, by pielgrzymi mogli bezpiecznie i godnie przeżyć spotkanie z Maryją. Wszyscy mogli się już cieszyć widokiem odnowionej elewacji bazyliki. Niech i serca czcicieli Pięknej Pani naznaczy łaska odnowionej wiary, nadziei i miłości, by żyło się lepiej i prościej!

Iwona Józefiak OCV