List religijny nr 6/2013

Drodzy Czciciele Matki Bożej Saletyńskiej! 

Dobiegł końca kolejny rok, jaki Boża Opatrzność nam podarowała. Dziękujemy Panu Bogu i Matce Najświętszej za wszystkie otrzymane łaski. Na środowe Nowenny złożono w tym roku około 9 tysięcy próśb i podziękowań za otrzymane dobra. Ponad 700 pielgrzymek nawiedziło dębowiecką Bazylikę  Matki Bożej z La Salette. Wiele osób uprosiło cudowną pomoc Bożą dla siebie i swoich bliskich. Tysiące osób w konfesjonałach pojednało się z Bogiem.  Święta Teresa od Dzieciątka Jezus, schorowana i cierpiąca mimo młodych lat życia, wypowiedziała przed śmiercią znamienne słowa: „Wszystko jest łaską”. Właśnie łaska Boża będzie przedmiotem naszego obecnego Listu Religijnego. 

Człowiek sam z siebie, o własnych siłach, nie jest zdolny osiągnąć zbawienia. Koniecznie jest nam potrzebna łaska Boża. Kościół od samego początku wyznawał tę prawdę. Także święty Paweł z apostolską gorliwością pouczał pierwszych chrześcijan: „Łaską Bożą jesteście zbawieni! To pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga” (Z Listu św. Pawła Apostoła do Efezjan). Musiał to wielokrotnie tłumaczyć w różnych wspólnotach chrześcijańskich zwolennikom obrzezania, którzy chcieli nowo ochrzczonym wyznawcom Jezusa narzucić wszystkie praktyki religijne Prawa Mojżeszowego, bo uważali, że tylko w ten sposób można osiągnąć zbawienie. Apostoł upominał, tłumaczył, nawet czasem nie kryjąc zdenerwowania, że pobożne uczynki nie mają same w sobie mocy, aby nas zbawić. Uczynił to Jezus Chrystus, ofiarując nam darmową łaskę odkupienia, wysłużoną w ciągu Jego życia na ziemi, a zwłaszcza przez śmierć na krzyżu i chwalebne zmartwychwstanie. Przywołajmy znów słowa Apostoła: „Wszyscy dostępują usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski, przez odkupienie, które jest w Jezusie Chrystusie” (Z Listu do Rzymian). Wszystkie nasze dobre uczynki, jakie wykonujemy i powinniśmy wykonywać, są wyrazem wiary, miłości i wdzięczności wobec Boga, który dał nam tak wielki dar. 

Zbawienie wysłużone przez Mękę Chrystusa zostało nam osobiście udzielone przez Chrzest święty. Gdy popadamy w grzechy, Bóg ratuje nas z tego nieszczęścia poprzez Sakrament Pokuty, przywracając na nowo do przyjaźni z Nim i do wspólnoty z całym Kościołem. Nazywamy ten stan łaską uświęcającą. Święty Augustyn twierdził, że dzieło zbawienia i uświęcenia człowieka było większe niż dzieło stworzenia świata, bo świat kiedyś się skończy, przeminie, a ci, którzy dostąpili daru zbawienia, będą się nim radować wiecznie. 

Oprócz łaski uświęcającej, otrzymujemy również od Boga wiele różnych łask uczynkowych. Jest to pomoc Boża do spełniania dobrych uczynków, do nawrócenia, do zwyciężania pokus i wytrwania w dobrym do końca życia. Bóg zawsze uprzedza swoją łaską wszelkie dobro, jakie w nas się rodzi i jakie czynimy. Trzeba nam ciągle powracać do źródła łaski Bożej, dziękując za dar chrztu świętego, korzystając ze spowiedzi świętej, ile razy zachodzi potrzeba i jednocząc się z naszym Zbawicielem poprzez częstą Komunię świętą. Program nowego roku duszpasterskiego, rozpoczynający się w pierwszą niedzielę  Adwentu, przypomina nam o wartości chrztu, który uczynił z nas dzieci Boże. Jesteśmy zaproszeni, by jeszcze bardziej przylgnąć do Chrystusa, czyniąc wszystko przez Niego, z nim i w Nim. Mamy prawo czuć się posiadaczami skarbu o nieskończonej wartości, ale jak stwierdza cytowany wyżej święty Paweł, „nosimy go w naczyniach glinianych”, to znaczy kruchych, podatnych na zniszczenie i dlatego potrzeba nieustannej czujności z naszej strony i wysiłku, zwłaszcza wytrwałej modlitwy, by trwać w łasce Bożej. Ten dar można bowiem utracić i z pewnością znamy ludzi, którzy kiedyś należeli do Kościoła, przyjmowali sakramenty święte, a obecnie  błądzą po bezdrożach sekt, mówią o sobie, że są ateistami, a nawet walczą z Bogiem i Kościołem.

Wszyscy lubimy wspaniały okres Bożego Narodzenia. Rozważamy Wcielenie Pana Jezusa i wracamy tak chętnie do wspomnień z naszego dzieciństwa. Towarzyszy temu choinka, śpiew kolęd, radość spotkania z bliskimi. Nic nie może nam jednak przesłonić prawdy o łasce Bożej i naszym zbawieniu, dlatego podczas Pasterki jest cytowany w drugim czytaniu List św. Pawła Apostoła do Tytusa:  „Ukazała się bowiem łaska Boga, aby zapewnić zbawienie wszystkim ludziom. Ona to zachęca nas, byśmy się wyrzekli bezbożności i ulegania światowym żądzom, a rozpoczęli żyć na tym świecie rozumnie, sprawiedliwie i pobożnie, oczekując na spełnienie się  pełnej szczęścia nadziei i na objawienie się chwały wielkiego Boga”. Pisząc, czy składając świąteczne życzenia, pamiętajmy o tym, co jest najważniejsze i życzmy naszym bliskim nie tylko „zdrowia i szczęścia”, ale przede wszystkim łaski Bożej potrzebnej do zbawienia i do uświęcenia każdego dnia naszego życia.   

O konieczności łaski Bożej mówi także  Tomasz à Kempis – autor słynnej książeczki O naśladowaniu Chrystusa: „Co by ci wszystko pomogło bez miłości Boga i łaski?... Marnością jest życzenie sobie długiego życia, niewiele troszcząc się o to, by było to życie dobre”. 

Święci zwracali uwagę na to, że Źródłem łaski Bożej jest Zbawiciel Jezus Chrystus, ale te łaski otrzymujemy przez Maryję. Ona jest naszą Orędowniczką Pośredniczką, Pojednawczynią. Św. Ojciec Maksymilian Maria Kolbe, pisał w roku 1937 na łamach Rycerza Niepokalanej: „Odwiedziny Matki Najświętszej trwają do dziś, i wydarzają się każdej duszy, i to dużo częściej, niż ona to sobie wyobraża. Każda, każda bez wyjątku łaska jest nadejściem Pośredniczki łask wszelkich”.     

Przez przyczynę naszej umiłowanej Niebieskiej Matki, Pięknej Pani z La Salette, życzymy Wam, Drodzy Jej Czciciele, wszelkiego dobra i łask potrzebnych na każdy dzień, by pozostać wiernym Bogu, by wypełniać jak najlepiej Jego wolę, by utrzymać rodzinę, by dobrze wychować swoje dzieci i wnuki w duchu wiary i ojczystej tradycji. Święta Rodzina niech wspiera i umacnia Wasze rodziny, zwłaszcza te, które musiały wyjechać za pracą i  chlebem do innego kraju. Niech towarzyszy Wam pokój serca, zdrowie, ludzka życzliwość, zwłaszcza wtedy, gdy pojawi się choroba, niedostatek, samotność, cierpienie. Niech katolicki głos bez przeszkód rozbrzmiewa w naszych domach. Pozostańcie nadal z nami w duchowej łączności, pamiętajcie o różnych dziełach saletyńskich w Waszych modlitwach, a my także będziemy polecać Wasze intencje we Mszach świętych,  nabożeństwach i zakonnych pacierzach u stóp Zapłakanej Matki. Boże błogosławieństwo niech naznaczy w obfitości nowy Rok Pański 2014. 

Z serdeczną wdzięcznością i braterskim pozdrowieniem
ks. Franciszek Gutter MS