Rozważania biblijne

Wierna Zuzanna

336odsłony

Wierność jest dla małżonków wielkim darem. Opiera się na wzajemnej ufności, sprawia, że małżonkowie nie żywią wobec siebie podejrzeń, które osłabiają więzi i rodzą bariery. Życie potwierdza, że każda para małżeńska wystawiona jest na podejrzenie niewierności, nawet ta żyjąca ze sobą w największej jedności i miłości – jak na przykład Zuzanna i Joakim z Danielowej księgi.

Zuzanna była piękną, młodą małżonką. Z powodu swej urody znalazła się jakby w ciemnym tunelu, czyli w sytuacji bardzo kłopotliwej, w której ryzykowała utratę życia. Miała przed sobą dwie możliwości: mogła zgodzić się na zdradę małżeńską z dwoma starcami−sędziami i w ten sposób ocalić życie. Wówczas czułaby się jednak jak nierządnica zasługująca na śmierć (por. Kpł 20,10; Pwt 22,22). Wiedziała też doskonale, że broniąc się przed tymi dwoma gwałcicielami uchodzącymi w społeczności Izraela za wzór prawości, nie zdoła uniknąć ich zemsty, która zakończy się i tak jej faktyczną śmiercią.

Zuzanna w chwili tak poważnej próby nie myśli o swoim małżonku, lecz o Bogu. Spontanicznie uczy nas, że więź z Nim jest ważniejsza aniżeli odniesienie do najbliższego człowieka, jakim dla żony jest mąż. Zuzanna broni zatem wpierw wierności wobec Boga, w konsekwencji zaś wobec męża (por. w. 23). Widzimy zatem, że małżeństwo ma fundament w samym Bogu.

Bliscy Zuzannie ludzie byli zdumieni oskarżeniami starców. W sytuacji jednak tak problematycznej zwyciężył autorytet sędziów (por. w. 41). Decydowali przecież o losach ludzi, ich zdanie kończyło spory. Musieli zatem być nieskazitelni, gdyż taka władza mogła być jedynie nagrodą za sumienność i rzetelność. Biblia pokazuje, że w ten sposób myślą prości, prawi ludzie, którzy nawet w bolesnych rozstrzygnięciach zaufali autorytetom.

„Nieskazitelni” sędziowie, opanowani przez pożądanie, nie liczyli się ani z Bogiem, ani ze szczęściem Zuzanny i Joakima, ani też z rodzicami Zuzanny. Widzimy więc, że gdzie panuje wierność, tam pojawia się wróg miłości przychodzący z najmniej spodziewanej strony, którego celem jest nasycenie własnej żądzy i w rezultacie niszczenie ludzkich więzi.

Na szczęście świadkiem wszystkich wydarzeń jest Bóg. Jego oczy widzą całą Ziemię. To, co dla człowieka jest problematyczne, dla Boga jest całkowicie jasne. To On osobiście odpowiedział na wierność Zuzanny, obdarzając Daniela umiejętnością przejrzenia ludzkich podstępów. Zuzanna najpierw posądzona o cudzołóstwo, stała się wzorem małżeńskiej wierności. Natomiast „nieskazitelni” sędziowie okazali się w rzeczywistości wyrachowanymi kłamcami, ludźmi bez honoru, którzy skazywali na śmierć niewinnych (por. ww. 50−59).

Przykład Zuzanny tchnie wielką nadzieją. Okazuje się, że nawet w labiryntowych konstrukcjach jest wyjście. Nie należy zatem szukać kompromisów, które wcześniej czy później uderzą w nas, lecz opowiadać się za wiernością wobec Boga. Z Jego zaś strony jest zagwarantowana odpowiedź będąca dla nas ocaleniem i obroną.

Wierność Bogu owocuje w małżeństwie także wiernością współmałżonkowi. W sytuacji poważnej próby jedynie pamięć o zobowiązaniach wobec męża czy żony może okazać się zbyt mało znacząca, aby nie ulec zagrożeniom. Tylko więź z Bogiem zapewnia trwałość małżeńskiej wierności.

Wierność w małżeństwie, jak i każda inna wierność będą testowane. Ich pozytywny wynik wzmacnia ludzkie więzi, odsłania działającego Boga, które rzeczy ukryte czyni jawnymi. I chociaż ufność złożona w Bogu na początku przegrywa z machiną zła, jednak w ostatecznym rozrachunku wymierza jej druzgocący cios i przywraca jaśniejący blask wierności.