
W święto Podwyższenia Krzyża Świętego 14 września 2026 roku metropolita lwowski abp Mieczysław Mokrzycki uroczyście erygował i poświęcił drogę krzyżową przy saletyńskim sanktuarium w Łanowicach w Ukrainie. Nowo powstała kalwaria, wzniesiona wysiłkiem lokalnej wspólnoty w miejscu zburzonego przed laty kościoła, otrzymała przywilej odpustu zupełnego pod zwykłymi warunkami.
Teren w dębowym lesie, na którym stanęła droga krzyżowa, przez dekady nosił bolesne ślady historii. Dawna świątynia parafialna została zniszczona przez władze komunistyczne, a obszar przekazano kołchozowi. Po upadku Związku Radzieckiego miejsce to przez niemal czterdzieści lat popadało w ruinę i zarastało dziką roślinnością.
Przełom nastąpił w czerwcu 2024 roku, gdy rozpoczęto gruntowne prace porządkowe: usunięto zarośla, gruz po zabudowaniach gospodarczych oraz pozostałości chemikaliów rolniczych. Na początku 2025 roku ruszyła budowa alejek oraz stacji I (pałac Piłata), a jesienią wzniesiono bramę miejską oraz właściwą Kalwarię. Wiosną 2026 roku powstał grób Pański, a niedługo potem ukończono pozostałe stacje. Całe przedsięwzięcie było w pełni bezinteresownym dziełem parafian, którzy wszystkie prace budowlane i porządkowe wykonali własnymi rękami.













Uroczystość rozpoczęło powitanie abp. Mieczysława Mokrzyckiego, kapłanów, pielgrzymów oraz gości przez kustosza i proboszcza łanowickiej parafii, ks. Tomasza Krzemińskiego MS. Duszpasterz nawiązał do przeżywanego jubileuszu 180-lecia objawienia Matki Bożej w La Salette:
– Stojący nieopodal krzyż saletyński – z młotkiem i obcęgami – przypomina o nieustannym wyborze między nawróceniem a trwaniem w grzechu. Łzy Maryi płyną z powodu odrzucenia Boga i obojętności wobec ofiary Golgoty. Oddajemy Pięknej Pani cały trud budowy, ufając, że to miejsce poruszy sumienia i poprowadzi wielu do Chrystusa – mówił saletyn.



























Podczas poświęcenia i inauguracji nabożeństwa w intencji sprawiedliwego pokoju w Ukrainie metropolita lwowski przypomniał symboliczny wymiar odrodzenia tego miejsca:
– Gromadzimy się w miejscu naznaczonym szczególną historią wiary, cierpienia i nadziei. Tutaj stał niegdyś dom Boży, w którym pokolenia słuchały słowa Bożego, przystępowały do sakramentów i zanosiły modlitwy. Świątynia została zburzona, lecz nie udało się zniszczyć wiary ludu ani wymazać pamięci o obecności Boga pośród tej wspólnoty. Na miejscu zniszczonego kościoła powstała Kalwaria – droga modlitwy prowadząca śladami męki naszego Pana Jezusa Chrystusa – podkreślił abp Mokrzycki.
W realiach toczącej się wojny słowa metropolity wybrzmiały jako obietnica i znak nadziei, że mocą wiary na gruzach zniszczonych ukraińskich miast Bóg może na nowo przywrócić ład, życie i piękno.
































Uczestnicy nabożeństwa rozważali stacje męki Pańskiej według tekstu przygotowanego przez ks. Jana Stachurę MS. Rozważania łączyły ewangeliczne orędzie z bolesną codziennością: wspomnieniem ostrzeliwanych miast, rozpaczą matek i łzami kobiet, a zarazem solidarnością oraz pomocą niesioną ofiarom wojny. Ksiądz Stachura ukazał także Matkę Bożą z La Salette jako Przewodniczkę, która uczy chrześcijańskiego trwania w najtrudniejszych doświadczeniach.
Na zakończenie głos zabrał przełożony polskiej prowincji saletynów ks. Grzegorz Zembroń MS. Podziękował wiernym za wspólną modlitwę, a całej wspólnocie parafialnej i darczyńcom złożył wyrazy uznania za ogromny wkład pracy, będący czytelnym świadectwem wierności Bogu i Kościołowi.
Wydarzenie zwieńczyła wspólna agapa, przygotowana dla wszystkich uczestników przez parafianki z Łanowic.
gz/tk; fot. archiwum parafii w Łanowicach



