informacje

Tysiące pielgrzymów na jubileuszu 180-lecia objawienia w La Salette i 30-lecia koronacji figury Płaczącej Pani

W niedzielę 20 września 2026 roku sanktuarium Matki Bożej Saletyńskiej w Dębowcu – zwane „Polskim La Salette” – zgromadziło tysiące wiernych z Podkarpacia, Małopolski i innych zakątków kraju. Uroczystości odpustowe połączone były z dziękczynieniem za 180. rocznicę objawienia Matki Bożej w La Salette oraz 30. rocznicę koronacji łaskami słynącej figury Płaczącej Pani.

Uroczystej Sumie odpustowej przewodniczył biskup rzeszowski Jan Wątroba, a koncelebrowało ją kilkudziesięciu kapłanów zakonnych oraz diecezjalnych. Przybyłych pątników powitał kustosz sanktuarium ks. Marcin Sitek MS. Wierni dotarli na uroczystości pieszo, autokarami i rowerami. Wśród nich znalazły się liczne zorganizowane grupy pątnicze m.in. z Rzeszowa, Jasła, Gorlic, Dębicy, Pszczyny, Biecza, Kobylanki, Lipinek, Niedzicy, Boguchwały, Lutoryża, Brzysk, Dąbrówki-Gamrat, Trzcianki, Czeluśnicy, Harklowej, Osobnicy, Trzebowniska, Sławęcina, Skołyszyna, Straszydla, Lubeni, Siedlisk, Trzcinicy, Wiśniowej oraz Samoklęsk.

Jubileusz czasem dziękczynienia

W wygłoszonej homilii bp Jan Wątroba podkreślił, że każdy jubileusz to przede wszystkim wielkie święto dziękczynienia. Słowa szczególnej wdzięczności skierował do obecnego na uroczystościach biskupa seniora diecezji rzeszowskiej Kazimierza Górnego, którego starania doprowadziły przed 30 laty do papieskiej koronacji dębowieckiej figury.

Ordynariusz rzeszowski nawiązał wprost do wymowy łez Maryi z La Salette. Wskazał, że współczesnemu człowiekowi trudno jest przyjąć te łzy, bo aby stały się dla niego łzami oczyszczenia, musiałby się nawrócić i ponownie umieścić w centrum swojego życia Boga, Jego prawo i krzyż. Kaznodzieja zaznaczył, że tylko w ten sposób można uniknąć nieszczęść będących konsekwencją odrzucenia krzyża. Podkreślił, iż dzisiejszy świat, który odsunął Boga i sądzi, że potrafi żyć bez Niego, w głębi serca nieustannie za Nim tęskni. Biskup przestrzegał również przed dehumanizacją codzienności, do której prowadzi uznawanie zysku za najwyższą wartość oraz lekceważenie niedzielnego odpoczynku i świętowania dnia Pańskiego.

Orędzie nadziei dla współczesnych rodzin

Znaczną część refleksji hierarcha poświęcił rodzinie. Przypomniał, że jedynymi świadkami alpejskiego objawienia z 19 września 1846 roku były dzieci ubogie i dotknięte przez los – 15-letnia Melania Calvat i 11-letni Maksymin Giraud, wzrastający w środowiskach naznaczonych sieroctwem, alkoholem, zaniedbaniem i brakiem religijnego wychowania.

Kaznodzieja zauważył, jak bardzo wymowny jest fakt, że Maryja nie objawiła się rodzinie wzorowej i powszechnie szanowanej, lecz weszła w życie dzieci znających opuszczenie, głód i cierpienie. „Piękna Pani” zniżyła się do ich poziomu i prostego języka, okazując im miłość oraz zrozumienie dla ludzkiego bólu. Właśnie takich – prostych i poranionych – posłała z orędziem do świata, wzywając do modlitwy, pokuty i szacunku dla Bożego Imienia.

Biskup odniósł te fakty do współczesności, wskazując, że mimo postępu cywilizacyjnego wiele dzisiejszych rodzin nie radzi sobie w rozpędzonym świecie i doświadcza bolesnych kryzysów. To właśnie do nich, zniechęconych i zagubionych, skierowane jest orędzie Maryi Pojednawczyni grzeszników. Nie niesie ono obietnicy łatwego sukcesu ani natychmiastowego zniknięcia problemów, lecz daje siłę do walki z grzechem. Odpowiedzią na pojawiające się trudności nie mogą być zdrady, separacja czy rozwód, ale codzienna, odpowiedzialna miłość, przebaczenie oraz ciągłe zaczynanie od nowa.

Tradycja i zapowiedź kolejnego jubileuszu

Na zakończenie liturgii bp Jan Wątroba pobłogosławił przyniesione przez delegacje parafialne tradycyjne wieńce dożynkowe. W słowach podsumowania ks. Grzegorz Zembroń MS, przełożony prowincjalny saletynów, podziękował pielgrzymom za świadectwo wiary, obecnym pasterzom za przewodnictwo w modlitwie, a miejscowej wspólnocie zakonnej za trud włożony w organizację uroczystości. Prowincjał poinformował również o zbliżającym się kolejnym ważnym wydarzeniu w historii polskiej prowincji – przypadającym w przyszłym roku jubileuszu 125-lecia przybycia do Polski pierwszych saletynów ze Szwajcarii. Sumę odpustową zwieńczyła procesja z kopią łaskami słynącej figury Matki Bożej Płaczącej.

Główny dzień uroczystości saletyńskich w Dębowcu zakończył się wieczornym apelem maryjnym, który poprowadził ks. prowincjał Grzegorz Zembroń MS. Wspólna modlitwa przed cudownym wizerunkiem „Pięknej Pani” stała się dla zgromadzonych pielgrzymów czasem osobistego zawierzenia oraz dziękczynienia za dar jubileuszowych łask.

Tło historyczne i dębowiecka figura

Tegoroczny odpust w sposób wyjątkowy połączył dwa jubileusze. Historyczne objawienie w La Salette dokonało się jednorazowo 19 września 1846 roku we francuskich Alpach, gdzie Maryja wezwała ludzi do pojednania z Bogiem. Władze kościelne po wnikliwym zbadaniu sprawy uznały jego autentyczność w 1851 roku. Z kolei dębowiecka uroczystość koronacyjna miała miejsce 15 września 1996 roku, gromadząc około 60 tysięcy wiernych. Aktu nałożenia papieskich koron na wizerunek Płaczącej Pani dokonał ówczesny nuncjusz apostolski w Polsce abp Józef Kowalczyk w asyście prymasa Polski kard. Józefa Glempa oraz licznych biskupów.

Łaskami słynąca figura Matki Bożej Saletyńskiej odbiera cześć w bocznej kaplicy dębowieckiej bazyliki mniejszej. Rzeźba wykonana z drewna lipowego i pokryta polichromią przez artystę Edwarda Kosia powstała według projektu krakowskiego rzeźbiarza prof. Franciszka Kalfasa. Dzieło o wymiarach 130 cm wysokości i 62 cm szerokości u podstawy ukazuje Maryję siedzącą na głazie, z łokciami opartymi na kolanach i twarzą skrytą w dłoniach, niosącą na ramionach złoty łańcuch z krzyżem i narzędziami męki Pańskiej.

Fot. Gabriela Dąbrowska