Boże Miłosierdzie

Taktyka działania złego ducha

287wyświetleń

Z tekstu Dzienniczka wynika jasno, że strategia szatana polega na wywołaniu w człowieku lęku, strachu. Jest to jego skuteczna broń, skoro najczęściej nią się posługuje w walce z człowiekiem. 

Święta Faustyna ujawnia ważne informacje dotyczące ataków szatana na ludzi. On bacznie obserwuje człowieka, by uderzyć w niego celnie i mocno. Pisze: „Kiedy przyszłam do celi, padłam na twarz przed krzyżem i spojrzałam na Jezusa, a nie mogłam już ani jednego słowa wymówić. A jednak taiłam się przed innymi i udawałam, jakoby nic nie zaszło pomiędzy nami. Szatan zawsze korzysta z takich chwil; zaczęły mi przychodzić myśli zniechęcenia: za wierność i szczerość – masz nagrodę. Jak można być szczerą, kiedy się jest tak nie zrozumianą. Jezu, Jezu, już nie mogę. Upadłam znowuż na ziemię pod tym ciężarem i pot wystąpił na mnie, i lęk jakiś zaczął mnie ogarniać” (D. 129). 

Szatan uderza na człowieka na wzór ciosów zadawanych przez pociski, znak to, że uderzenie jest celnie wymierzone, z ogromną siłą i znienacka. Taka jest taktyka i sposób walki szatana z człowiekiem (por. D. 1535). Siostra Kowalska ujawnia metodę działania szatanów wobec niej. Jest to metoda polegająca na zastraszaniu człowieka groźbami ciężkich mąk (por. D. 418). Szatan ma satysfakcję z trzymania ludzi w swoim towarzystwie. On zaświadcza, że kiedy może, chętnie przebywa w ludzkich sercach (por. D. 418).

Działanie szatana wobec św. Faustyny nacechowane było „wielką furią i złością” (D. 713). Siostra Kowalska zanotowała: „Dziś wieczorem, kiedy pisałam o tym wielkim miłosierdziu Bożym, i o wielkim pożytku dla dusz, wpadł do celi szatan […] z całym spokojem pisałam dalej. Wiem dobrze, że bez woli Bożej nędznik ten nie dotknie się mnie, ale do czego się bierze? Jawnie zaczyna napadać na mnie i to z taką złością i nienawiścią, ale ani na chwilę nie mąci mi spokoju, a ta równowaga moja, doprowadza go do wściekłości” (D. 713). Siostra Faustyna poucza, że szatan może uczynić jedynie tyle, na ile mu Bóg pozwoli. Rodzi się w tym miejscu ważne pytanie – jak to jest możliwe, że Bóg pozwala szatanowi atakować i niszczyć człowieka? Postawa św. Faustyny, jej spokój i równowaga, czym doprowadza szatana do wściekłości, jest niejako odpowiedzią na to pytanie.

Z tekstu Dzienniczka wynika jasno, że strategia szatana polega na wywołaniu w człowieku lęku, strachu. Jest to jego skuteczna broń, skoro najczęściej nią się posługuje w walce z człowiekiem. Święta Faustyna zanotowała: „Kiedy położyłam się na spoczynek, cierpienie to spotęgowało się do najwyższego stopnia, a raczej zamieniło się w ogień, który przenikał wszystkie władze duszy, jak błyskawica, aż do szpiku kości, do najtajniejszej komórki serca. W tym cierpieniu na nic się zdobyć mogłam: niech się stanie wola Twoja, Panie, a chwilami i tego nawet pomyśleć nie mogłam; naprawdę, lęk mnie ścisnął śmiertelny, a ogień piekielny dotykał się mnie. Nad ranem cisza zapanowała i cierpienia znikły w oka mgnieniu, ale czułam tak straszne wyczerpanie, że nawet żadnego poruszenia uczynić nie mogłam; powoli przyszły mi siły podczas rozmowy z Matką Przełożoną, jednak Bóg tylko wie, jak się czułam przez dzień cały” (D. 469). Siostra Faustyna podkreśla, że lęk otwiera drogę ogniu piekielnemu. Oznacza to, że szatan ma dostęp do człowieka, gdy go zastraszy. Wywołanie strachu jest metodą działania szatana, który wie, że w takim stanie człowiek jest najłatwiejszym jego łupem. 

Czytaj dalej: ks. Józef Pochwat MS, Wróg Miłosierdzia. Spotkania i walka św. Siostry Faustyny z szatanem, Kraków 2014.

Wróg Miłosierdzia. Spotkania i walka św. Siostry Faustyny z szatanem

ks. Józef Pochwat MS, Kraków 2014

Wydawnictwo AA, wydawnictwo@aa.com.pl